WTiS_18 - JASNOŚĆ
DROGI CZYTELNIKU Jeśli trafiłeś tutaj przed przeczytaniem wcześniejszych wpisów mocno zachęcam aby rozpocząć od TU ZACZNIJ a następni zapraszam do przeczytania wszystkich wpisów na blogu zaczynając od WTiS - WODA_01. Gorąco do tego zachęcam - ARCOS.

PREAMBUŁA: TYM WPISEM ROZPOCZYNAM NOWĄ SERIĘ INSPIROWANĄ KSIĄŻKĄ RYANA HOLIDAYA “Stoicyzm na każdy dzień roku”. Tytuł do każdego kolejnego odcinka będę czerpać z tej ksiązki podobnie jak inspirujące cytaty. Cała reszta będzie nawiązaniem do “filozofii” WODA TLEN i SEN, która jak zapewne udało Ci się zauważyć jest w wielu miejscach oparta o główne tezy filozofii stoickiej.
„Podstawowe zadanie w życiu polega na tym, by odpowiednio identyfikować i odpowiednio dzielić sprawy na zewnętrzne, nad którymi nie mamy kontroli, oraz na te związane z naszymi wyborami. Gdzie więc należy szukać dobra i zła? Nie w pozostałych poza naszą kontrolą rzeczach zewnętrznych ale w sobie, w wyborach, które do nas należą […]" - Epiktet
TWÓJ WYBÓR
Jakże trudno jest osiągnąć stan w którym w sposób JASNY i przejrzysty wiemy co podlega naszej kontroli czyli na co mamy wpływ. Tworzymy listy naszych priorytetów - zadań ważnych i pilnych. Zazwyczaj nasze myśli kierujemy wtedy w stronę osób nam najbliższych oraz spraw materialnych czyli tego wszystkiego co nazwali byśmy światem zewnętrznym. Jeśli dokładnie przeanalizujemy powyższą myśl Epikteta staje się JASNE, że poczucie kontroli i wpływu na świat zewnętrzny jest tylko iluzoryczny. Główne zadanie jakie powinniśmy stawiać przed sobą to kontrolowanie oraz świadome podejmowanie naszych “dobrych” wewnętrznych wyborów, które nieuchronnie przełożą się na nasz świat zewnętrzny. Musimy pamiętać, że na to co się wydarzy w plątaninie zdarzeń świata zewnętrznego już większego wpływu nie mamy i od nas to już nie zależy. Moment w który zrozumiemy jak kluczowe jest skupienie się na podejmowaniu “dobrych” wewnętrznych wyborów (czyli wyboru między dobrem a złem), a nie przejmowanie się otaczającą nas rzeczywistością będzie swoistym olśnieniem, i nada Twojemu życiu prawdziwej JASNOŚCI.

Masjid Maba na Unsplash
DYLEMAT
W tym miejscu bardzo często pojawia się pytanie. Jak oderwać swoje myśli, troski od codziennych spraw. To właśnie skupienie się na nich wypełnia nasz każdy dzień. To one budują naszą listę spraw ważnych i pilnych. Troska o najbliższych, praca, stabilność materialna to sprawy, o które każda “odpowiedzialna” osoba powinna w pierwszej kolejności zadbać. To zbudowany nawyk, który jest przez normy społeczne zdecydowanie bardziej doceniany niż bycie epikurejskim lekkoduchem lekceważące sprawy materialne .
LEKKODUCH co to znaczy ?
Jeśli poszukać prostej definicji znajdziemy następujący opis. Lekkoduch to osoba lekkomyślna, nieodpowiedzialna, niepoważna, beztroska,niczym się nieprzejmująca. O ile lekkomyślność, brak odpowiedzialności czy bycie niepoważnym to cechy, których nie warto naśladować to już ostatniemu elementowi definicji lekkoducha (….,“niczym się nie przejmująca.”) przyjrzałbym się z głębszą refleksją.
Odpowiedz sobie na pytanie - Jak często zdarza Ci się w życiu radzić komuś (lub samemu sobie), aby się czymś nie przejmować? Tłumaczyć, że nie warto, że znajdzie się rozwiązanie dla sprawy która powoduje nasze zmartwienie. Że wszystko się “jakoś” poukłada. “Jakoś” - czyli podświadomie zdajemy sobie sprawę z tego, że nie zależy to od nas i życie przyniesie rozwiązanie.
PO CO SIĘ PRZEJMOWAĆ
“THAN WHY WORRY ?” pyta słynny hinduski guru Gaur Gopal Das.
No właśnie na wszystkie sprawy zewnętrzne jeśli spojrzymy na nie w JASNY sposób zrozumiemy że do większości spraw trzeba łapać dystans i się nimi nie przejmować. Jak wynika z poniższej mądrości nie ma takiej sytuacji w której warto się martwić. Albo nie mamy na sytuacje wpływu i nie możemy nic zrobić więc czym się przejmować albo możemy zadziałać mając poczucie sprawczości wtedy też nie warto się przejmować tylko poczekać na efekty swoich działań. Tak w przypadku spraw zewnętrznych warto przyjąć jedną z cech lekkoducha oraz pójść za radą hinduskiego guru czyli NICZYM SIE NIE PRZEJMOWAĆ.

PRZEJMUJ SIĘ
Czyli co warto być po prostu lekkoduchem i niczym się nie przejmować? Zdecydowanie nie - o ile w kwestii spraw zewnętrznych warto wypracować w sobie umiejętność nie przejmowania się sprawami nad którymi nie mamy kontroli o tyle w kwestii naszych decyzji czyli spraw nad którymi mamy 100% kontrolę bycie lekkoduchem jest zdecydowanie nie wskazane. Tym należy się przejmować, nad tym pracować tak aby wypracować w sobie nawyk , świadomość , JASNOŚĆ umysłu, że nie ma innej przestrzeni gdzie wszystko zależy tylko od nas. Bycie stoickim mędrcem, który potrafi w pełni oddzielić świat zewnętrzny od wewnętrznego jest bardzo trudne, często niemożliwe. Nie mniej zrozumienie i odpowiednie poukładanie swoich priorytetów czyli w pierwszej kolejności skupienie się nad sprawami od nas zależnymi pozytywnie wpłyną również na sprawy które od nas są niezależne.
ENERGIA DUCHOWA i JEJ BUDOWANIE
Umiejętna praca nad rozróżnieniem spraw od nas zależnych od niezależnych stanowi klucz w poprawnym budowaniu energii duchowej o którym dokładniej pisałem w tym miejscu ( ENERGIA DUCHOWA ). Zachęcam do pogłębienia tego tematu w ramach “filozofii” WODA TLEN iSEN. https://wodatlenisen.site/post/wtis13/
W tym roku będę kończyć każdy mój wpis personalnym życzeniem (jednocześnie przypominając że najbardziej klasyczne stoickie życzenie brzmi - “Życzę Ci abyś nic nie musiał sobie życzyć” :-).
Życzę Ci aby jedyną sprawa jaką będziesz się przejmować były Twoje wybory, w których musisz wybrać mądrze między dobrem a złem.
ARCOS