#8 - W GARNCU

Weekend się zaczyna, myśli brną ku przygodzie
Czy uda się ją znaleźć w poznanskiej zagrodzie ?
A jakże, miasto to w końcu zowie się - know how
A niejeden poznaniak jeszcze go nie poznał
Od czego więc zacząć - skoro już po dwunastej
W jeżyckiej uliczce trochę lekko przyciasnej
Szukam przeszłości i podniebienia radości
Tym razem Święty Marcin jednak nas ugości
Swym Groniem me dziecię zakręci dziś w głowie
Pokłon jej gościnności, a wino, na zdrowie.
Czas ruszać w drogę, odkrywać miasto nieznane
Bohaterów Enigmy, wspomnimy dziś chwałę
Polaków, którym nawet anglik nie odbierze
I z kart historii prawdy, nikt już nie wypierze
Że nasze chłopaki, dzielni matematycy
Odkryli idee nazistowskiej matrycy.
Stąd już dwa kroki na Fredry do Zbawiciela
Dla wszystkich bez wiary dobrego przyjaciela
Lecz zaraz chwileczkę już wybiła godzina
By przyjaciół zaciągnąć gdzie dobra nowina
Mosty Berdychowskie łączą stare i nowe
Dzięki nim rozkwitną wybrzeża, choć nie portowe
Trzeba się spieszyć bo głód ponownie chwyta
Docieramy do miejsca gdzie na widelcu wyryta
Fromażeria, w garncu miesza nie tylko sery
W marcu jak w garncu poda dziś również desery
Koniec już tej przygody, czas wracać do domu
Może i ta fraszka przyda się, tylko komu?