#4/9 - TWARDE LĄDOWANIE

W myślach moich wciąż jest Wietnam
Czy dam radę i to przetrwam
Gdyż na zewnątrz jest już plucha
Pogodowa zawierucha
W pracy Sajgon, dasz ty wiarę
Choć liczony w inną miarę
Taką mocno biznesową
A dość często obcesową
Powrót powiem ci o Panie
Jak to twarde lądowanie
Najlepszemu się to zdarza
Biuro, praca to nie plaża
Trzeba jakoś dać tu radę
Chwycić epicką poradę
Carpe diem i prosta sprawa
Choć to praca, nie zabawa
Wszystko siedzi w naszej głowie
Każdy mądry to podpowie
Jak tu jednak nie zwariować
I z tej troski nie chorować
Planuj wyjazd, zwlekać szkoda
Wtedy życie to przygoda
Mieć w zanadrzu dobry plan
Zebrać swój rodzinny klan
Wszystkich którzy Cię kochają
I radością swą pałają
Wtedy każde lądowanie
To przystanek, kołowanie
Do kolejnej wnet przygody
Pełnej słońca i pogody.
